Co zrobić, aby szybko schudnąć?

Odchudzanie to temat, któremu ostatnimi czasy poświęcane jest bardzo dużo miejsca. W zasadzie, trudno się temu dziwić – w końcu ilość osób z nadwagą rośnie z dnia na dzień. Na ten moment, szacuje się, że nadwaga to problem nawet ponad połowy polskiego społeczeństwa.

Utrzymujący się trend niesie za sobą spore ryzyko. Wszak, nadwaga to przyczyna nie tylko defektu estetycznego, ale także zdrowotnego. Pokłosiem nadmiernej ilości tkanki tłuszczowej może bowiem być nadciśnienie tętnicze, miażdżyca i wiele innych groźnych chorób.

Odchudzanie, czyli spore wyzwanie?

O ile tycie nie sprawia większych problemów, o tyle odchudzanie może być kłopotliwe. Wszak, to proces wymagający sporej samodyscypliny i zaangażowania. Metamorfoza styl życia jest dosyć widoczna. Poza zmianą nawyków żywieniowych należy również zadbać o odpowiednią dawkę aktywności fizycznej oraz suplementację.

Dieta odchudzająca

Jadłospis na odchudzanie nie powinien stanowić głodówki. Nasza dieta musi być pełnowartościowa, zdrowa i odpowiednio zbilansowana. Stosowanie zbyt radykalnych rozwiązań może nieść za sobą ryzyko wystąpienia kłopotów zdrowotnych (osłabienia).

Dietę odchudzającą powinna cechować regularność. Dostarczanie posiłków o stałej porze, w równych odstępach czasu pozwoli na regularną pracę naszemu organizmowi.

Trening odchudzający

Poprzez trening odchudzający rozumie się regularną, kilkudziesięciominutową aktywność fizyczną, której intensywność zawiera się w przedziale od 60 do 80% tętna wysiłkowego.

Forma aktywności powinna mieć charakter ogólnorozwojowy. Doskonale sprawdzą się zajęcia fitness, bieganie, jazda na rowerze oraz pływania.

Suplementacja odchudzająca

Coraz powszechniej wykorzystywaną metodą na odchudzanie jest stosowanie rozmaitych środków i suplementów diet. To metoda, która jest jak najbardziej skuteczna, aczkolwiek sama w sobie nie działa. Niezbędne jest stosowanie diety i realizacja planu treningowego, by wspomagacze typu błonnik czy kwas chlorogenowy okazały się dostatecznie efektywne.

Wybierając konkretny środek warto kierować się opiniami i recenzjami innych użytkowników.

W nawiązaniu do suplementacji, pragniemy przedstawić treść wiadomości e-mail, który otrzymaliśmy od jednej z naszych czytelniczek.

Dzień dobry,

Nazywam się Karolina i chciałabym podzielić się swoją historią. Jeszcze 8 miesięcy temu moja nadwaga wynosiła 26 kilogramów. Ważyłam 88 kilogramów i wyglądałam jak mała słonica. Zresztą, nierzadko słyszałam takie określenia kierowane w swoją stronę. Początkowo to było bardzo bolesne, z czasem jednak zrozumiałam, że sama do tego doprowadziłam. A, że nie jestem osobą, która się nad sobą użala…

Postanowiłam wziąć się za siebie. Wizyta u dietetyka – jedna, druga, trzecia. Dieta i harmonogram ćwiczeń ustalone. Pełna optymizmu i zaangażowania rozpoczęłam walkę o lepsze „JA”.

Nie poddawałam się, mimo, że tempo odchudzania początkowo było naprawdę fatalne. Przez pierwsze 2 miesiące schudłam 4 kilogramy… nawet moja dietetyk nie dowierzała, że przy mojej skrupulatności udaje się schudnąć tylko dwa kilo na miesiąc.

Postanowiłam pójść inną drogą. Zaczęłam szukać w sieci jakiegoś rozwiązania. Przeglądałam rankingi tabletek na odchudzanie, chciałam czymś wspomóc dietę i trening. To nie było łatwe. Większość suplementów miała negatywne recenzje. Na jednym z Norweskich for (mieszkam w Oslo od 9 lat) znalazłam informacje o suplemencie ze Stanów Zjednoczonych, który ponoć za oceanem robił prawdziwą furorę. Mowa o African Mango.

Kupiłam jedno opakowanie, bezpośrednio od producenta (polskojęzyczna strona – AfricanMango.pl). Początkowo byłam sceptycznie nastawiona, myślałam, że to mogła być jakaś reklama. Ale… już po pierwszym miesiącu wszystko zaczęło wyglądać tak, jak w opisie jednego z Norwegów. Po pierwszym miesiącu schudłam 6,5 kilogramów… Oczywiście dalej utrzymywał dietę i harmonogram ćwiczeń.

Zamówiłam kolejne trzy opakowania (na trzy miesiące). Zaczęłam chudnąć w ekspresowym tempie. Dzisiaj ważę 62 kilogramy (171 cm wzrostu), chodzę na siłownię, buduję swoje mięśnie. Nie wiem czy to nagroda od losu za mój upór, czy po prostu w Stanach mają znacznie lepsze suplementy niż w Polsce. W zasadzie nie zdziwiłoby mnie to – w końcu tam problem nadwagi jest znacznie większy.

Dlaczego to piszę? Wiele kobiet po dwóch nędznych miesiącach się poddaje i wraca do niezdrowego życia. Chciałam Wam tylko powiedzieć, że jako stała czytelniczka tego bloga – dziękuję, za wszystki rady, informacje i sugestie odnośnie zasad zdrowego żywienia. To wszystko bardzo mi pomogło.

Walczcie o siebie do samego końca i nigdy się nie poddawajcie!”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *